Małgorzata Wandasiewicz

Dyskretne zarządzanie smutkiem

rozsypane przymiotniki i inne wiersze z dna torebki…

 

Od pewnego czasu niechętnie mówię i piszę o poezji. Co by nie gadać, ona jest – tak jak przezroczysty płyn w szklanym naczyniu – namacalna jedynie smakiem. Albo jej nie ma, bo zarasta buraczaną liturgią codzienności… Tymczasem uległem lirycznej prowokacji i kreślę słów kilkoro, albo i więcej, o wierszach mojej Przyjaciółki. Na wstępie zaznaczę zdecydowanie, że to dobre wiersze, bo nie wiem, co dalej wyjdzie z mojego o nich pisania.

Już w pierwszym wierszu z tomiku Poetka przedstawia się jako mała dziewczynka ze zbyt starą duszą. Nie należy jej do końca wierzyć. Sprawdziłem w paru mądrych księgach i wszelkie teologiczne autorytety stwierdzają, że dusze – jako emanacje wszechwiecznego Boga – nie podlegają procesowi starzenia, w przeciwieństwie do dziewczynek… I tu bym raczej upatrywał przyczynę owego smutku, którym „eM” (tożsamy z Poetką podmiot liryczny), jako członek poprawnej politycznie społeczności, stara się „dyskretnie zarządzać”, miast skowyczeć, jak np. Ginsberg. Ale co ja bredzę zza „szkiełka i oka” – to licentia poetica i… basta! Zatem postaram się podejść do poetyckiego wyznania: zbyt niepewna i krucha (…) wymyślam siebie twardszą od kamienia. To zapewne w kontekście owego „dyskretnego zarządzania smutkiem” – nikt tu się łzami rzewnymi zalewać nie będzie, bo życie nie tętni lecz bębni. Ten ostatni cytat pojawia się w poetyckim kontekście do życiowej gęstości prozy Marqueza. W wierszach Małgorzaty Wandasiewicz wiele jest kulturowych odwołań (m.in. wspomniany Marquez, Dickinson, Magritte, Herbert, Murdoch), co zdaje się świadczyć, iż jej dusza jest nie tyle stara, co inteligentna – więc według tez Immanuela Svedenborga oczekuje ją wyłącznie Niebo. Tymczasem przez kolejne wiersze tego niewielkiego zbiorku przewija się (dyskretnie oczywiście dozowana) chemia, fizyka, biologia, arytmetyka, geometria i architektura… smutku, aż świątek z Bondyrza roni łzę w kapliczce. Jednak Poetka w jednym z wierszy przyznaje się, iż ma cel jaki zakłada zamiast koronkowego stanika, więc świta nadzieja, że go dyskretnie dopnie. Spodobało mi się też to, iż dla eM przymiotniki jak perły rozsypują się w pościeli – mam podobne doświadczenia z czasownikami. Kolekcja torebek z wiersza „patronat Magritte’a”, która pożera wiersze, potwierdza moją teorię o wojnie hybrydowej, którą z dawien dawna toczą z ludzkością wytwarzane przez nią przedmioty… O tak, musimy się bronić przed podstępnymi przedmiotami, najskuteczniej – czytając i pisząc wiersze.

Ponieważ moja Przyjaciółka eM przedstawiła się poetycko również jako twój mały Golum zawsze głodny słodkich słówek, zastanawiam się, jak ładnie zakończyć ów trywialny wywód. Będzie znów cytat: rozbierz mnie / z każdego słowa / zobaczysz ile we mnie / ciszy. Nie namawiam do rozbierania Poetki, żeby sprawdzić, jaki cel zakłada zamiast koronkowego stanika. Chodzi o lusterko w którym Ona się przegląda, obserwując zmiany, często odkrywając nierozpoznaną jeszcze siebie, wówczas gdy wszystko wydaje się już znane i uprzymiotnikowione. Taki jest jedyny sens tego poetyckiego pisania. Czytając te wiersze, zaglądamy też do własnych lusterek, a owej pasjonującej autolustracji nie będą nam przerywały żadne reklamy.

 

Wojciech Marek Darski

rozsypane przymiotniki i inne wiersze z dna torebki… 

Małgorzata Wandasiewicz (Pacholska)

Urodzona 17.04.1968 r. w Zawierciu.
Poetka, autorka tekstów piosenek i opowiadań.

Ukończyła kulturoznawstwo (teatrologię) na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Laureatka wielu konkursów poetyckich i prozatorskich. Publikowała w prasie literackiej już w latach 80. (m.in. w „Tak i Nie”, „Radar”) oraz w polskim radiu (Trójka, Radio Katowice). Regularnie publikuje w „Okolicy Poetów” pod redakcją Jerzego Szatkowskiego.

W 2013 r. wydała debiutancki zbiór wierszy – „CZUŁOŚĆ DOZOWANA” (Wydawnictwo Sowello, Warszawa 2013 r.).
W 2017 r. ukazał się jej zbiór wierszy „Dyskretne zarządzanie smutkiem” (Pracownia Graficzno-Wydawnicza KKWADRAT, Zamość 2017 r.), w 2019 „Zaznacz wszystko” (Pracownia Graficzno-Wydawnicza KKWADRAT, Zamość 2019 r.).

copyright © by Małgorzata Wandasiewicz, 2017
ISBN 978-83-949260-1-4
fotografie: Arkadiusz Wandasiewicz
opracowanie graficzne i skład: Urszula Karczmarczyk, Kamil Kawałko
druk: Drukarnia Attyla s.j. / www.attyla.eu
wydawca: Pracownia Graficzno–Wydawnicza KKWADRAT